Z życia Grupy modlitewnej "Przystań".
 
Śladami Księży Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej.
 
Tegoroczny, tradycyjny wyjazd naszej wspólnoty w dniach od 9-go do 12-go maja zaprowadził nas do Wyższego Seminarium Duchownego w Poznaniu, w którym do posługi duszpasterskiej przygotowywani są młodzi klerycy, obecnie 22, którzy po ukończeniu sześcioletnich studiów wyjeżdżają na wszystkie kontynenty świata z misją pracy dla Polonii Zagranicznej, która w czasach otwartych granic, zjednoczonej Europy i nasilonego ruchu emigracyjnego, jest żywa i aktualna. Idea wyjazdu do Poznania wywodzi się z zaproszenia, które złożył nam Przemek, kleryk (wcześniejszy członek ,"Przystani") podczas pobytu w Aachen w ubiegłym roku.

W środę 8-go maja późnym wieczorem, po krótkiej modlitwie i udzielonym nam przez naszego proboszcza ks. Bogdana Renusza błogosławieństwa, 9-cio osobową grupą wyruszyliśmy do Poznania. W podróży towarzyszyła nam modlitwa i dzielenie się Słowem Bożym. Maik ostrożnie i dzielnie z każdym kilometrem autostrady przybliżał nas do celu. O godz. 8.30 rano dotarliśmy szczęśliwie do Poznania, który powitał nas piękną słoneczną pogodą. Przed Seminarium, położonym pięknie na wyspie Ostrów Tumski, oczekiwał nas uśmiechnięty Przemek wraz z bogatym programem duchowo-towarzyskim.
 

Po krótkim odpoczynku, modlitwie i obiedzie wyruszyliśmy z Przemkiem i jego kolegą Mateuszem w stronę miasta. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od poznańskiej Katedry pod wezwaniem św. Piotra i Pawła, w której pochowani są pierwsi władcy Polski - Mieszko I i Bolesław Chrobry. Następnie udaliśmy się na poznańską starówkę, którą w 2008 roku uznano za pomnik historii, której najbardziej imponującą budowlą jest piękny Ratusz, w który wkomponowany jest pomnik jego twórcy J. B. Quadro. Zwiedzając starówkę z jej kolorowymi i pięknie zdobionymi kamieniczkami, fontannami i licznymi kawiarenkami dotarliśmy do ciekawej architektonicznie, barokowej Bazyliki Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Marii Magdaleny znanej również jako Fara poznańska.

W Bazylice znajduje się kaplica wieczystej Adoracji Najśw. Sakramentu ze współczesnym wystrojem wnętrza, które powstała w 1937 roku podczas Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Poznaniu. Jej uroczystego poświęcenia dokonał kard. August Hlond 27 czerwca w 1937 roku. W niej zatrzymaliśmy się na krótką modlitwę. Podczas czwartkowej przechadzki po starym mieście zaskoczyła nas burza, którą przeczekaliśmy przy pysznych lodach u, „Grycana”. Dzień zakończyliśmy Mszą św. oraz Adoracją Najświętszego Sakramentu o godz. 21-szej, w których braliśmy czynny udział.
  
Piątkowy program rozpoczęliśmy zwiedzaniem redakcji, “Miłujcie się", która od 1975 roku redaguje i wydaje ten dwumiesięcznik. Podstawowym zadaniem tego czasopisma jest formowanie postaw chrześcijańskich w oparciu o ideę Społecznej Krucjaty Miłości, zapoczątkowanej przez kard. Augusta Hlonda i spisaną przez Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Czasopismo drukowane jest w wielotysięcznym nakładzie, z czego jedna piąta trafia do środowisk polskich za granicą. Kolportażem pisma zajmują się siostry misjonarki. Od 2008 roku czasopismo drukowane jest także w języku niemieckim.

Redaktorem naczelnym "Miłujcie się" jest ks. Mieczysław Piotrowski, który oprowadził nas po redakcji opowiadając historie czasopisma.
Po obiedzie pojechaliśmy do pobliskiego Morąską, w którym od 1959 roku znajduje się Dom Generalny Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Powołaniem sióstr Misjonarek jest praca apstolska, która wyrosła z duchowych i kulturowych potrzeb polskich emigrantów. Dwie z sióstr oprowadziły nas po siedzibie opowiadając historie ich zgromadzenia. Następnie oglądnęliśmy krótki film przedstawiający życie i pracę sióstr, których wewnętrznym hasłem jest zawołanie św. Pawła...," Oby tylko Chrystus był głoszony"...( Flp 1,8).
  
Siostry pracują w Polsce oraz w 7 krajach Europy i wśród Rodaków, którzy mieszkają na wszystkich kontynentach w najdalszych zakątkach świata.
Przy pysznym cieście, które siostry upiekły i kawie mieliśmy okazje wymienić się wrażeniami z pobytu w Morasku, który zakończyliśmy wspólna Adoracją i Modlitwą Różańcową, oraz wpisem do księgi pamiątkowej.

Po powrocie do Seminarium czekał na nas kolejny punkt programu: spotkanie w auli z Rektorem Andrzejem Łysym, który pomimo tak wielu obowiązków przygotował dla nas i poprowadził osobiście konferencje, której tematem był ,"Fiat"- Najsw. Marii Panny i konsekwencje Jej zgody na Boże wezwanie.

Głęboką teologicznie treść konferencji, bardzo spokojna i łagodna tonacja głosu wypowiadającego się, prowadziła nas do kontemplacji nad wypowiedzianym przez Maryję, wbrew logice i ludzkiemu, przyziemnemu rozsądkowi,"tak". Dziękując za poświęcony nam czas i piękną konferencję żegnamy ks. Rektora.

Sobotni poranek jak i poprzednie powitaliśmy wspólnie z klerykami Jutrznią. Po śniadaniu wyruszyliśmy całą grupą ( w piątek wieczorem dotarła reszta uczestników) do Nowicjatu TChr. w Morkowie k/ Leszna. W chwili obecnej Nowicjat jest miejscem dla 13 młodych nowicjuszy, w którym zaczyna się niezwykła przygoda powołania kapłańskiego. Jest miejscem, gdzie w przeciągu roku każdy z nich odkrywa samego siebie, swoją drogę życia, swoje powołanie. Jest miejscem, w którym Bóg przychodzi i kształtuje ich serca w ciszy, samotności, modlitwie, w pracy, w obowiązkach, w radości i w smutku, w odpoczynku i we wspólnocie.
Przytoczę piękne motto jednego z nowicjuszy, który w paru słowach wyraża piękno powołania:

...,,Nowicjat miejsce "pomiędzy", znane i nieznane, takie, które odkrywa przed nami to, co zakryte, to miejsce, w którym rozlega się krzyk ciszy, wydobywający z nas pragnienie bycia tym, kim być się powinno"...
," Bądź wierny idź" Z. Herbert

Powitani zostaliśmy przez dwóch nowicjuszy, a po dworku, który jest siedziba Nowicjatu, oprowadzał nas opowiadając jego historie Przemek Przybylski. O godz.11.00 wspólnie z nowicjuszami w kaplicy uczestniczyliśmy we Mszy św., którą celebrował magister nowicjatu ks. dr Bogusław Kozioł. Po Mszy św. przy ognisku, pieczeniu kiełbasek i bardzo pysznym cieście, wspólnie spędziliśmy parę godzin, które wypełnione były śpiewem i rozmowami. Dziękując za serdeczną gościnność i żegnając się z nowicjatem otrzymujemy zaproszenie na rekolekcje i ponowną wizytę.

 
Po powrocie do Poznania mieliśmy wolny czas, który każdy z nas indywidualnie wykorzystał, odwiedzając znajomych, rodzinę lub jak większość z nas wybierając się do Starego Browaru,  który w sondażu przeprowadzonym przez jeden z niemieckich instytutów zajmującym się przebudową starych obiektów znajdujących się pod ochroną, został uznany za jeden z najpiękniejszych i eleganckich po Galerii Lafayete w Paryżu Centrum Handlowym w Europie. Stary Browar rozbudowano w 2007 roku na bazie historycznego 19-sto wiecznego browaru Huggera. Wieczorem po kolacji spotkaliśmy się w auli, gdzie wspólnie z Przemkiem oglądnęliśmy bardzo piękny i wzruszający film pod tytułem,, October Baby ". Był to nasz ostatni wspólny wieczór z Przemkiem w Seminarium.
Nasz pobyt w WSD zakończyła uroczysta Msza św. w niedziele 12-go maja, którą poprzedziła prowadzona przez nas Modlitwa Różańcową. Ania, Olek i Maik wspólnie z Zespołem muzycznym "Gaudeamus", przygotowali bardzo piękną oprawę wokalno-instrumentalną Mszy św., która była punktem kulminacyjnym naszego pobytu w Poznaniu.
 
Wspólną modlitwą ze studentami WSD, posiłki, spacery po ogrodzie, podczas których spotykaliśmy modlących się z różańcem w ręku kleryków, pozwolił nam spojrzeć na codzienność każdego z tych młodych mężczyzn przygotowujących się do swego powołania. Zadziwiający był spokój i cisza wokół nich, pomimo napiętego grafiku zajęć i obowiązków. Spędziliśmy kilka dni w nieco innym świecie, którego drzwi otworzył nam Przemek, za co mu bardzo dziękujemy.
 
                                                                                                                                                                                                                                                 W imieniu wszystkich uczestników
                                                                                                                                                                                                                                                                            Ewa Niewdana