Dzień Matki

I znów, jak co roku udało się naszej kochanej nauczycielce pani Gabrieli Tatarze pozyskać swoich uczniów szkoły języka polskiego do przygotowania uroczystości z okazji Dnia Matki.
Zadziwiająco chętnie zgłosili oni gotowość wyrażenia uczuć do swoich mam w formie wypowiadanych wierszy, czy zaśpiewanych piosenek.
Być może jest to łatwiejsza forma okazania miłości do matki niż bezpośrednia rozmowa. Przecież w dzisiejszych czasach to takie nie "cool".
Być może przy pomocy słów już przez kogoś sformułowanych, wierszy i piosenek już kiedyś stworzonych udaje się naszej młodzieży lepiej wyrazić to, co w głębi duszy i tak z pewnością czują.
Bo jakże pięknie brzmią słowa wypowiadane ze sceny z mikrofonem w ręku, z przejęciem na twarzy:
 
 


"Jesteś wiosną, powietrzem,
kolorowym niebem,
jesteś solą, światłem, cieniem 
i powszednim chlebem.

Jesteś słońcem, jesteś tęczą,
tlenem i oazą,
parasolem i miłością, moim drogowskazem...".

Ze wzruszeniem słuchałyśmy piosenek śpiewanych przez 
młodych aktorów przy akompaniamencie akordeonu:
"Ta piosenka jest od dzieci,
wszystkich, które są na świecie,
małe , duże i średniaki,
wszystkim mamom ślą buziaki...".


Głęboko poruszyło nas, gdy mówił Alex Esser:

"W ciemnościach postać mi stoi matczyna,
niby idąca ku tęczowej bramie.
Jej odwrócona twarz patrzy przez ramię
I w oczach widać, że patrzy na syna." ,

oraz Diana Pietrucha i Vanessa Podobinski:

"To ona jedna w żadnej złej potrzebie
ciebie nie zdradzi, nie opuści ciebie.
I w twych upadkach i w twych trudach wielu
brać będzie udział całym sercem,
Do dna, silna za dwoje, za dwoje pogodna."

Jak reaguje na takie słowa każda z nas? Z pewnością wszystkie przeżywamy wzloty i upadki. Borykamy się z trudnościami. Wiemy, jak ważne dla naszych dzieci i ich spokojnej przyszłości jest wykształcenie.
Tylko my wiemy, ile poświęcenia kosztujew dzisiejszych czasach, tak materialistycznie napiętnowanych, przekazanie naszym dzieciom wartości moralnych i wytrwałości w osiąganiu tych najwyższych - duchowych, szczytnych celów.
Takie właśnie momenty jak ten, w kościele, w Dniu Matki, gdy nasze dzieci wygłaszają słowa tak piękne, utwierdzają nas w przekonaniu, że zmierzamy do celu, który jest tym jedynym prawidłowym, szlachetnym, mimo, że tak trudnym.
 

Nie zabrakło też satyrycznych akcentów:
"Moja mama jest zwyczajna.
Zwykły człowiek, czy to źle?
Czasem bywa bardzo fajna,
czasem nie wie czego chce.
Często drażni ja pogoda,
bo z ciśnieniem coś tam źle.
Często nie ma dla mnie czasu,
i ofuknie tak, że hej!
Ale jak nie kochać jej!.."

Na uwagę zasługuje rownież moment wielkiej czci i pokłonu oddanego podczas tej akademii Matce naszego Pana i Matce nas wszystkich - Przenajświętszej Panience.
Dla Niej - galilejskiej Madonny była pieśń "Zdrowaś Maryja" i  czerwone róże. Przy dźwiękach melodii "Ave Maryja" Julia i Manuela modliły sie słowami:
 

 

"..Całaś piękna jest, Maryjo,
O Najświętsza Matko Boża.
Całaś piękna jest Lilio,
Blaskiem Twoim lśnią przestworza.

Wonna Różo tajemnicza,
Twą pięknością lśni świat cały,
Tyś jest Matką, Tyś Dziewicą;
Pełna łaski, pełna chwały!"

Wszyscy nasi wykonawcy udowodnili nam, jak ważne jest, gdy dzieci wspomagane są przez rodziców i nauczyciela na swej trudne drodze do dorosłego życia.
A byli to:

Alexander Esser,
Anita i Natalia Gałka,
Julia Helmin,
Daria i Diana Pietrucha,
Jeremy i Vanessa Podobińscy,
Alexander Rendchen,
Manuela Schier,
Jan i Paul Sela.
 
Dziękujemy serdecznie wykonawcom oraz ich rodzicom za wsparcie.
Dziękujemy za wspaniały akompaniament akordeoniście - panu Markowi Gollasch.
Buziaki dla naszej Joli Ławeczki, która zawsze troszczy się o tło muzyczne.
Ale najgorętsze podziękowania kierujemy ku naszej kochanej pani nauczycielce: Gabi Tatara.
Z pewnością niejedna łza zakręciła się w oku, gdy nasza młodzież schodząc ze sceny przy dźwiękach piosenki:
"Dziękuję Ci Mamo", wręczała wszystkim mamom piękne różyczki...Do przyszłego roku!