Relacja z Fatimy
Od 90-ciu lat z portugalskiej Fatimy, z doliny Cova da Iria rozlega się to właśnie wołanie. Matka Najświętsza, jak wtedy w 1917 roku w obliczu wojennych wydarzeń, z jakimi zmagał się ówczesny świat, tak i dzisiaj w nie mniej dramatycznych okolicznościach woła: "Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uzyskać pokój dla świata".
...13 maj 1917 roku. Łucja oraz jej młodsi kuzyni - rodzeństwo Franciszek i Hiacynta, jak zwykle doglądali, pasących się na łąkach owiec. Od czasu do czasu dzieci z pewnością rozmyślały o spotkaniach z Aniołem Pokoju, jakie miały przed rokiem - to musiała być jakaś zapowiedź. Nagle, w ogniu błyskawic, nad jednym z dębów zjawiła się Piękna Pani. Przychodziła przez kolejnych sześć miesięcy - zawsze 13-tego dnia (tylko w sierpniu inaczej:
19-tego, bo w wyznaczonym dniu dzieci były uwięzione). Maryja prosiła, aby ludzie codziennie odmawiali różaniec dla uproszenia pokoju i zakończenia wojny. Prosiła, aby podejmować umartwienia dla nawrócenia grzeszników. Zapowiedziała, że będzie prosić o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. Dzieciom-Widzącym pozwoliła zobaczyć grozę piekła, a przychodzącym na miejsce objawień ludziom, tańczące słońce. Niektóre słowa dzieci przekazywały od razu, a inne, znaczone tajemnicą, w trzech częściach były odsłaniane, aż po tę związaną z cierpieniem Ojca Świętego, odkrytą na naszych oczach w Jubileuszowym 2000 roku. Papież Jan Paweł  II beatyfikował Franciszka i Hiacyntę 13 maja 2000 roku. Łucja, która przekazała najpełniejszą relację z objawień, wstąpiła do zakonu karmelitanek i od 1928 mieszkała w klasztorze w Coimbrze; zmarła w wieku 97 lat w 2005 roku.

Było to piękne majowe popołudnie 2007 roku.
Z 45-osobową grupą pielgrzymów PMK Aachen wjeżdżamy do Fatimy. 2 tysiące kilometrów od domu.
Co ma się tu wydarzyć?

Fatima ma specjalny charyzmat. Jest drogą wskazaną przez Maryję, drogą prowadzącą rodzaj ludzki do zbawienia. Jest miejscem działania Ducha Świętego, miejscem umocnienia wiary, miejscem pocieszenia. Miejscem, w którym jest tyle nawróceń, tyle miłości, wspólnych modlitw, kultu Maryi, ślubowań i ofiar. Fatima to sanktuarium ciszy, kultu i dziękczynienia. Już w pierwszy wieczór, punktualnie o 21:30 zaraz po kurantach w Bazylice, odmawialiśmy różaniec i uczestniczyliśmy w procesji ze świecami. Codziennie, po mszy świętej porannej, mieliśmy organizowaną wycieczkę. Pani dr. Iwana Sadłowska wzięła nas w swoje ręce i przekazywała nam codziennie dawkę historii, legend i obyczajów Portugalii.

We wtorek 08 maja, po mszy w kaplicy objawień udaliśmy się w kierunku Lizbony (Lisboa). Droga zawiodła nas na przylądek Cabo da Roca, najdalej na zachód wysuniętego miejsca Europy. Podziwialiśmy skaliste brzegi, latarnie morską i wysokie fale Atlantyku. Towarzyszyła nam słoneczna, ale bardzo wietrzna pogoda. Wykaligrafowane specjalne świadectwa uwieczniły nasz pobyt w tym miejscu.
Zwiedzanie Lizbony rozpoczęliśmy już w autobusie. Jadąc wzdłuż rzeki Tag  podziwialiśmy wspaniały most przy terenie wystawowym Expo (z 1998 roku, w 500 rocznicę przybycia Vasco da Gama do Indii). Przejazd Avenida da Liberdade pozwoliła nam podziwiać mozaikowe trotuary i domy pokryte niebieskimi kaflami. W dolnym mieście ulice usytuowane prostopadłe do rzeki noszą nazwy rzemieślników, a równoległe -  świętych.
Wielkie zwiedzanie zaczęliśmy od Wieży Betlejemskiej (Torre de Belém). Z portu Belem wyruszało wiele wypraw morskich, które przyczyniły się do rozwoju królestwa i jego stolicy. Spacerowaliśmy po wybrzeżu, przy pomniku odkrywców (z wyrzeźbionymi postaciami królów, żeglarzy, misjonarzy i żołnierzy, którzy  przyczynili się do sławetnych odkryć), po ciekawych mozaikach z różą wiatrów i mapą z datami przy zakątkach świata, do których docierali żeglarze 15. i 16.-go wieku, aż do Klasztoru Hieronimitów założonego przez Henryka Żeglarza z grobami królów Manuela, Jana III i ich żon oraz nagrobkiem Vasco da Gamy.
W drodze do Katedry robiliśmy sobie apetyt na słynne ciasteczka Pasteis de Nasa, których receptura owiana jest tajemnicą od 1837-go roku.
W romańskiej Katedrze Se znajduje się chrzcielnica, przy której był chrzczony sam święty Antoni, relikwiarz św. Vincentego (Patrona Lisbony) i fascynujące gotyckie krużganki.

Po wizycie w Kościele św. Antoniego, znajdującego się w miejscu jego urodzin i czczonego jako patrona młodych par, wspinaliśmy się do górnego miasta, punktu widokowego Santa Luzia i ruin zamku św. Jerzego, żeby podziwiać starą dzielnicę Alfama. Potem zejście wąziutkimi uliczkami, schodkami i placykami aż do przystanku, zabytkowego również, tramwaju nr 28 na dolnym mieście. W drodze powrotnej słuchaliśmy legendy o kolorowym koguciku, symbolu Portugalii, spoglądaliśmy na  dwa Lizbonskie mosty, by o zachodzie słońca znaleźć się ponownie w zasięgu działania Matki Bożej w Fatimie: różaniec, procesja, Ave Maryja.

W środę 09 maja braliśmy udział we mszy świętej w Bazylice już o 6:30. Intencje za pielgrzymów ufundowała nam Ania jako podziękowanie za życzenia i śpiewy z okazji jej urodzin poprzedniego dnia.
Po śniadaniu, przy pełnym słońcu, odbyliśmy Drogę Krzyżową (ufundowaną przez uchodźców węgierskich), widzieliśmy Loca do Anjo – miejsce, gdzie dzieciom objawił się Anioł pierwszy i trzeci raz wiosną i jesienią 1916 roku, Valinos – miejsce objawienia Matki Najświętszej w dniu 19 sierpnia 1917 roku, zwiedziliśmy kaplicę św. Stefana i Aljustrel – domy rodzinne pastuszków Hiacynty i Franciszka. W głębi gospodarstwa rodziców Łucji znajduje się studnia, obok której objawił się Anioł, latem 1916 roku, ten teren to obecnie Muzeum Etnograficzne. Po przeżyciach w wiosce Aljustrel wyruszyliśmy na zwiedzanie Portugalii. W Alcobaca znajduje się największy klasztor Cystersów z XII wieku. We wczesnogotyckim kościele znajdują się grobowce bohaterów romantycznej legendy - króla Pedro Okrutnego i jego potajemnie poślubionej małżonki Ines de Castro. Zachwyciły nas krużganki i owiane tajemnicą bardzo wąskie drzwi w reflektarzu.

Następna stacja, to wioska Nazare. Specjalnością kuchni tej osady nad Atlantykiem jest potrawa zwana Cadeirada, coś w rodzaju zupy rybnej z owocami morza. Po krótkim plażowaniu pojechaliśmy do górnej części miasta, położonej na szczycie, gdzie zastaliśmy wesołą, jarmarczną atmosferę i kobiety w upiętrzonych spódnicach sprzedające orzechy i suszone owoce. Na tymże rynku znajduje się kościółek z cudowną figurką Matki Bożej, którą jak głosi legenda wyrzeźbił sam święty Józef.
W drodze powrotnej zajechaliśmy do Batalha - miejsca wielkiej bitwy, gdzie grupy portugalskie przy pomocy wojsk angielskich w roku 1385 pokonały Kastylijczyków i uzyskały niepodległość. W podziękowaniu za zwycięstwo Król Jan I ufundował w tym miejscu Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej, ze wspaniale rzeźbionymi kamiennymi krużgankami. W Klasztorze znajdują się sarkofagi Króla Jana I i jego syna Henryka Żeglarza.
Wieczorny różaniec i procesja pozwolą nam się wyciszyć po gorącym i pełnym wrażeń dniu.

Czwartek 10 maja zaczynamy mszą świętą w Kaplicy Objawień razem z polskimi grupami z Żywca i Olsztyna, po niej wyjazd do Coimbry, dawnej stolicy Portugalii. Zwiedzanie rozpoczynamy wizytą w Klasztorze Franciszkanów, gdzie znajduje się grób świętej Elżbiety spoczywającej w srebrnej trumnie, znanej jako Isabela von Aragon. Coimbra znana jest jako miasto Uniwersyteckie. Uniwersytet w Coimbrze, to najstarsza i jedyna tego typu placówka w tym kraju do początku XX wieku, założona w 1290 roku jako studium generalne. Na dziedzińcu wznosi się pomnik Jana II oraz barokowa wieża zegarowa zwana A. Cabra.
W lewym skrzydle uniwersytetu mieści się słynna Biblioteka Joanina. Wnętrza tej przepięknej barokowej biblioteki z XVIII wieku urządzone są z ogromnym przepychem i rozmachem. Zwiedzamy Bibliotekę i Kaplicę św. Michała, a potem Starą Katedrę. W drodze powrotnej wstępujemy do  imponującego rozmiarami klasztoru Templariuszy w Tomar. Na szczególną uwagę zasługuje kościół z XII wieku w kształcie ośmiokąta, na którym w XVI w. wybudowano manueliński kościół ze słynnym filigranowym manueliński oknem, zdobionym kamiennymi motywami morskich traw i muszli. Na zamku znajduje się wiele krużganków np. cmentarny, pralny, gościnny, św. Barbary, ponadto kuchnia, piekarnia, czytelnia i reflektarz. Caly kompleks wpisany jest na światową listę zabytków UNESCO. Wieczorem wracamy do Fatimy i  bierzemy udział w różańcu.

W Piątek 11 maja o 6:30 msza w Bazylice. Modlimy się w intencji Róży, która w tym dniu obchodziła 50-te urodziny. Potem wolny czas na modlitwę przy grobach Hiacynty i Franciszka. Podziwiamy witraże z obrazami objawień i wezwań Litanii Loretańskiej. Po śniadaniu ruszamy na wycieczkę do Porto.
I znowu rozpoczynamy od Kościoła św. Franciszka, przekształconego w muzeum. Daje się zauważyć, że wojsko
i administracja przejmuje stare zabytkowe klasztory - szkoda.
Porto, to miasto siedmiu mostów, oglądaliśmy je płynąc stateczkiem po rzecze Douro, zaraz po próbie wina w winiarni Croft. Porto-wino pasuje do orzechów, czekolady i suszonych owoców.

Po drugiej stronie rzeki zwiedzaliśmy miasto i kosztowaliśmy specjałów tutejszej kuchni: Tripas (rodzaj flaczków) i Francesinha (Tosty zapiekane z serem). Poprzez bogato zdobiony niebieskimi kaflami dworzec kolejowy i klasztor Klarysek dotarliśmy do Katedry Se na wzgórzu ponad starym miastem z imponującą rozetą, bogato złoconym ołtarzem oraz ze srebra wykonanym ołtarzem bocznym, gotyckimi krużgankami i niebiesko malowanymi kaflami.
Żegnamy Vila Nova de Gaia z licznymi winiarniami i krajobrazy z winnicami. Wracamy do Fatimy na różaniec.

W sobotę 12 maja rano oglądaliśmy film dokumentalny z objawień roku 1917 oraz zwiedziliśmy muzeum u miejscowych sióstr.
O13:30 odbyła się msza św. w języku polskim z udziałem Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego dla kilkunastu grup polskojęzycznych.
O 18:30 oficjalny początek obchodów 90-tej rocznicy Objawień w Kaplicy Objawień, z udziałem Kardynała Sodano, dla wielu tysięcy wiernych z całego świata. 21:30 Uroczysty Różaniec, procesja ze świecami i następnie Msza święta. Tylko połówka dziesiątki różańca odmawiana była w języku ojczystym, ale nikt z obecnych nie miał problemu modlić się i adorować Świętej Panny przez cały czas pielgrzymki.

W niedzielę 13 maja były watykański sekretarz stanu, kardynał Angelo Sodano, dziekan Kolegium Kardynalskiego, jako legat specjalny Benedykta XVI dokonał w Fatimie konsekracji nowej świątyni - bazyliki pw. Świętej Trójcy - zdolnej pomieścić do 9 tysięcy wiernych.
O 7:00 rano wzięliśmy udział w Procesji Eucharystycznej, potem różańcu o 9:15 i o 10:00 w Mszy św. koncelebrowanej przed Bazyliką. Cały dzień spędziliśmy na Placu przed Bazyliką na modlitwach i medytacjach.

Co się tu przez ten tydzień wydarzyło?
Teraz wiem: tu czekała Matka, zaprosiła do modlitwy! Spotkanie z Piękną Panią napełniło serce pokojem. Widziałam, przez siedem kolejnych poranków i wieczorów, ludzi z mojej grupy ciągle modlących się w miejscu objawień. I cała podróż obyła się bez nerwów, nieporozumień, sprzeczek. Wszyscy zostaliśmy dotknięci Bożą Łaską!
W poniedziałek 14 maja msza już o 5:30.
Trudno wyjeżdżać z tego, naznaczonego obecnością Maryi, miejsca. Może uda sie wrócić do Fatimy?
Bóg zapłać Księdzu Janowi za duchową podporę i przygotowanie pielgrzymki!

W imieniu pielgrzymów zanotowała: Elżbieta Bledowska