| Skąd
się wzięły kolędy ?
Pierwszy
dzień każdego miesiąca starożytni Rzymianie określali słowem Kalendae.
Kalendae styczniowe, które w Rzymie rozpoczynały nowy rok były bardzo uroczyście
obchodzone: odwiedzano się, składano sobie życzenia i obdarowywano się
wzajemnie. Te noworoczne rzymskie zwyczaje zostały przyjęte w VI-VII w.
przez bałkańskie ludy słowiańskie a stąd przedostały się na Ruś i do Polski.
Tym starosłowiańskim zwyczajom towarzyszyły śpiewy mające charakter pieśni
winszujących, które nazywano kolędami (od łacińskiego słowa Kalendare).
W swoim pierwotnym znaczeniu pieśni te nie miały, więc żadnych religijnych
odniesień. Natomiast pieśni związane z obchodami świąt Bożego Narodzenia
określano nazwami: rotuła, symfonia, pastorałka, kantyczka. Zmiana znaczenia
słowa kolęda z pieśni winszujęcej o wyraźnie świeckim charakterze, na pieśń
religijną tematycznie związaną z Bożym Narodzeniem, nastąpiła u nas w XVI
wieku.
W
Polsce ślady kolęd spotykamy już w średniowiecznych misteriach i dialogach.
Najstarsze zachowane zabytki pochodzą jednak dopiero z pierwszej połowy
XV wieku. Pierwszą zachowaną kolędą w języku polskim jest pieśń Zdrów bądź.
królu anielski z 1424 roku. Twórczość kolędowa rozwijała się dynamicznie
w następnych stuleciach i trwa nieprzerwanie aż do dziś.
Obok
charakteru religijnego, kolędy miały w Polsce wyraźny rys narodowy i uważano
je za ważny element kultury polskiej. Adam Mickiewicz w paryskich wykładach
literatury polskiej widział w nich "pierwszy zawiązek poezji narodowej".
Mówił również o nich: "Nie wiem, czy jaki inny kraj może się pochlubić
zbiorem podobnym do tego, jaki posiada Polska. Trudno by znaleźć w jakiejkolwiek
innej poezji wyrażenia tak czyste, o takiej słodyczy i delikatności".
Kolędy,
aczkolwiek tematycznie jednolite, pod względem wyrazowym są bardzo zróżnicowane.
Znajdujemy wśród nich dostojne pieśni, zawierające głębokie treści teologiczne
ujmujące w poetyckiej formie dogmatyczną prawdę o Wcieleniu, np. kolęda
Bóg się rodzi z tekstem Franciszka Karpińskiego utrzymana w rytmie poloneza.
Inne ukazują nastrój żywiołowej radości, towarzyszącej całemu stworzeniu
(Dzisiaj w Betlejem, Chrystus Pan się narodził). Osobliwą grupę kolęd stanowią
kołysanki, odznaczające się swoistym liryzmem i bogactwem subtelnego uczucia
(Lulajże Jezuniu, Jezus Malusieńki, Gdy śliczna Panna, Święta Panienka).
I wreszcie grupa kolęd, które zwykło się nazywać pastorałkami. Ich charakterystyczną
cechą jest skoczna melodia, utrzymana w ludowym tanecznym rytmie, a treścią
opowiadanie o pasterzach śpieszących z darami do Bożego Dziecięcia {Północ
już była, Oj Maluśki, Przy onej górze, Do szopy hej pasterze).
Pomimo
swej prostoty, kolędy są utworami o niezaprzeczalnych walorach artystycznych,
tak poetyckich jak muzycznych, posiadającymi wewnętrzną moc, która pozwoliła
im przetrwać stulecia i zachować swą aktualność do dziś. Stanowią one bez
wątpienia najbardziej lubianą i najchętniej śpiewaną grupę pieśni religijnych.
W okresie Bożego Narodzenia śpiewane są w kościołach podczas liturgii,
wypełniają programy bożonarodzeniowych i noworocznych koncertów, śpiewane
są przy choince w gronie rodzinnym, towarzyszą tradycyjnej wieczerzy wigilijnej.
Popularyzowane są dzisiaj przez liczne nagrania płytowe, rozgłośnie radiowe
i telewizyjne. Ostatnio coraz częściej są opracowywane i wykonywane w stylu
współczesnej muzyki rozrywkowej, przez co zatracają niestety swój pierwotny,
religijny charakter. Zjawiska te świadczą o niezwykłej popularności tych
prostych religijnych pieśni, które swą genezą sięgają średniowiecza, rozwijały
się bujnie poprzez stulecia, a w naszych czasach przeżywają swój osobliwy
renesans.
Ks.
Andrzej Zając (www.opoka.org.pl) |

|