25.03.2006
- Od Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z Nazaretu upłynęły dwa tysiące
lat, które zapoczątkowały erę chrześcijańską. Dzisiaj, nasz pierwszy dzień
pielgrzymki, dzień Zwiastowania, rozpoczynamy mszą świętą na lotnisku
we Frankfurcie. W imię Ojca i Syna i Ducha świętego. Amen. Samolot startuje.
Unosimy się w górę! Unosimy się w górę. To jest wielkie uniesienie dosłownie
i w przenośni. Widok z okna samolotu na oświetloną nocą Jerozolimę jest
oszałamiający.
Na lotnisku w Tel-Aviv wita
nas "AWIWA" - nasza przewodniczka "alfa i omega" w historii i teraźniejszości
Ziemi Świętej.
26.03.2006 - Dzisiaj
w programie mamy Cezareę - Hajfę - Nazaret - Tyberiadę. Historia
mówi, że portowe miasto Cezarea wzniesiono za panowania Heroda Wielkiego
w ciągu 7 lat. Olbrzymie akwedukty, doprowadzające wodę do miasta z odległości
17 km, port morski, amfiteatr z 4 tysiącami miejsc, hipodrom. W amfiteatrze
sprawdziliśmy akustykę. Przewodniczka rzuciła na dole monetę, dźwięk uderzenia
słyszeliśmy na górze.
HAJFA
- Hajfa została zbudowana na wybrzeżu portu, na stokach góry
Karmel. We wspaniałej panoramie wyróżnia się złocona kopuła świątyni Bahajów.
Świątynia i przepięknie ogrody, zaczynające się u stóp Góry Karmel i wspinające
się po jej stoku schodami, aż po szczyt góry. Nieskazitelna forma architektoniczna,
wszystko finezyjnie skomponowane. Trawa przycięta jakby od linijki. Ścieżki
pokryte kamieniami o jednakowej granulacji, metalowe figury ptaków, palmy,
najróżniejsze drzewa, kwitnące pomarańczowe drzewa.
Z ogrodów Bahai oglądamy
panoramę miasta i port, który rozwinął się dzięki polskim inżynierom przybyłym
tu po 1968 roku. Główny dyrektor portu miał 2 tłumaczy, ponieważ nie znał
hebrajskiego, mówił wyłącznie po polsku. Jeszcze godzinę zostajemy na Górze
Karmel. Zwiedzamy klasztor karmelitów i jaskinię św. Eliasza. Przed klasztorem
znajduje się pomnik dla poległych w 1799 roku żołnierzy Napoleona. W
pobliżu wznosi się latarnia morska - zwana Stella Maris - Gwiazda Morza.
NAZARET
- Miasto Zwiastowania ma kształt przewróconego kwiatu. Płatki - to otaczające
wzgórza, na których wznoszą się dwie wyraźne budowle; Bazylika Zwiastowania
i piękny, salezjański kościół Jezusa Dorastającego. Odwiedzamy bazylikę
i obok niej kościół św. Józefa, gdzie ksiądz Jan odprawia Mszę. św. Przeżycie
ogromne. Tu Słowo stało się Ciałem. "Verbum Caro Hic Factum Est" głosi
napis na Grocie Zwiastowania, przy której śpiewamy apel Jasnogórski.
KANA
GALILEJSKA - Ewangelia mówi, że na weselu zabrakło wina
i problem rozwiązuje Jezus czyniąc na prośbę Maryi swój pierwszy cud. W
tym miejscu stoją dzisiaj 2 kościoły; katolicki i prawosławny. Niestety
jest niedzielne, popołudnie, kościoły są zamknięte. Winiarnia w Kanie Galilejskiej
z wieloma gatunkami izraelskiego wina, słodkiego, wytrawnego, kościelnego,
białego, czerwonego... każdy coś znalazł, każdy coś kupił. Pora wracać,
w autobusie odmawiamy różaniec. Minął dopiero drugi dzień. Odwiedzamy bardzo
wiele miejsc. Przemieszczanie autobusem trwa czasami raptem kilkanaście
minut, nim ochłoniemy z wrażeń odwiedzonego miejsca, już jesteśmy w innym,
kolejne informacje, kolejne dotykanie miejsca, gdzie był Jezus z Apostołami
i uczniami. Trzeba sobie wyobrazić tamten czas, kiedy tu były skały, surowa
ziemia, ścieżki wydeptane przez pasterzy. W tych samych miejscach stoję
dziś piękne budowle. Ścieżki pokrywa asfalt, wiele autokarów, pielgrzymki,
turyści, tłumy ludzi. A jednak to nie przeszkadza. To raczej cieszy, gdy
słyszę mowę w wielu językach, gdy w kościele śpiewają Grecy, Japończycy
i Polacy. Także gdy klękamy obok siebie do modlitwy. W każdym języku świata
rozumiemy się doskonale. Stąpamy po tej samej Ziemi.
27.03.2006 -
Wcześnie rano stoimy nad rzeką Jordan. To święta Rzeka, święta w tradycji
i święta, bo życiodajna dla Izraela i dla Jordanii. To gdzieś tutaj święty
Jan Chrzciciel nawracał, chrzcił, tutaj nastąpiło pierwsze Objawienie Boże.
Zjeżdżamy serpentyną w dół do Tabha, miejsca, gdzie zachowała się najstarsza
mozaika, przedstawiająca kosz z chlebami i dwie ryby. Cud rozmnożenia chleba
wydarzył się gdzieś tutaj, może na tej skale, na której wszyscy kładziemy
ręce. Jezus dokonał cudu, aby nakarmić tłumy, (liczymy, musiało być około
15.000 - 20.000) które przyszły słuchać jego nauk. I znowu zjazd w dół,
na sam brzegu jeziora Galilejskiego. Płyniemy barką z Tyberiady do Kafarnaum.
Później Awiwa wręcza nam zaświadczenie - byliśmy na barce. Stoimy przy
domu Piotra. Tu mieszkał św. Piotr, zanim spotkał Jezusa. Jezus dokonał
w Kafarnaum licznych cudów. Uzdrowił teściową św. Piotra z gorączki, wskrzesił
dziecko, uleczył trędowatego. Do dziś zachowały się ruiny synagogi z białego
wapienia, wybudowanej w miejscu, w którym Jezus nauczał i modlił się w
czasie swego pobytu w Galilei. Czas, przeszłość, przyszłość w tym miejscu
nie mają znaczenia. Jezus wędrował po tej Ziemi, dotykał tych skał,
tych miejsc, tych ścian, patrzył na same wzgórza, na taflę tego samego
jeziora. Na lunch serwują nam Rybę św. Piotra, zwaną też "muszt".
Wyglądem przypomina naszego
leszcza, ale jej płetwy są większe. Do tego różne pyszne sałatki m.in.
z cietrzewicy. Awiwa objaśnia nam sposób ich przyrządzania. Następnie zwiedzamy
Yerycho, miasto księżyca (tł. arabskie) - znane również jako "Miasto Palm",
najstarsze miasto świata. Yerycho należy do Palestyny. Awiwa nie może nam
towarzyszyć ze względów politycznych. Dzisiaj są wybory w Izraelu. Awiwa
jest zdenerwowana, nie może głosować, można głosować tylko w miejscu zamieszkania.
Na górę Tabor jedziemy taksówkami. Cała ziemia u podnóża góry Tabor należy
do jednej rodziny, bez jej zgody nic się tu nie zdarza. Ale Góra, sam szczyt
należy do OO Franciszkanów, jak zresztą większość miejsc w Ziemi Świętej
należącej do kościoła katolickiego jest własnością zakonu Franciszkanów.
Moja siostra Brygida postanawia w tym miejscu rzucić palenie.
28.03.2006 -
Jesteśmy w Jerozolimie. W piśmie świętym Jerozolima jest wymieniona ponad
8oo razy. W swej historii była przedmiotem największej liczby konfliktów
zbrojnych w świecie. Żydzi rozproszeni po całym świecie modlą się w kierunku
do Jerozolimy. MECZET SKAŁY jest
zaliczany do cudów świata naszych czasów. Złocona kopuła stanowi świetny
punkt odniesienia. Muzułmanie wierzą, że z tego miejsca Mahomet wstąpił
do nieba na swym skrzydlatym rumaku. W środkowej części meczetu skały znajduje
się skała z góry Moriah, na której zgodnie z żydowską tradycją Abraham
miał poświęcić Izaaka. W miejscu tym za czasów Pierwszej Świątyni stała
Arka Przymierza. Najważniejszym meczetem w Jerozolimie jest meczet o srebrnej
kopule El Aksa - "najdalszy".
KOŚĆIÓŁ
ŚW. ANNY - To jeden z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych
kościołów zbudowanych w okresie krzyżowców. Wybudowany jest nad kryptą,
czczoną jako miejsce urodzenia Maryi- czyli domem jej rodziców Anny i Joachima.
Kościół ten ma ponoć najlepszą na świecie akustykę. W podziemiach znajduje
się piękna ikona, ukazująca narodzenie Matki Bożej, obok kościoła znajdują
się sadzawki Betezdy. W tym miejscu Jezus dokonał cudu i uzdrowił chorego.
Tu rozmawiamy, jak ważne jest mieć w życiu dobrego przyjaciela, który w
potrzebie "pchnie" do takiej sadzawki "uzdrowienia". Tekst Brygidy:
Bóg Cię nie spyta
ilu miałeś przyjaciół, ale zapyta dla jak wielu byłeś przyjacielem!
Bóg Cię nie zapyta o
kolor Twej skóry, ale o kolor Twego charakteru!
Dobrzy przyjaciele są
jak gwiazdy.... Nie zawsze ich oglądasz, ale wiesz, że są. Pamiętaj o tym!
DROGA
KRZYŻOWA - BAZYLIKA GROBU PAŃSKIEGO - ANASTESIS
Awiwa opowiada, a wrony
tak kraczą, że to aż przeszkadza. Po wyjściu z Katolikum godz. 13.00
"zobaczyliśmy" zaćmienie słońca ( 83%). Ola powiedziała, że wrony to wykrakały.
Msza św. w kaplicy św. Hieronima.
BETLEJEM
- GROTA MLECZNA - Mlecznobiały kościół Groty
Mlecznej jest franciszkańską kaplicą wybudowaną nad jaskinią, w której
święta rodzina znalazła schronienie, podczas ucieczki do Egiptu.
Według tradycji kropla mleka
upadła z piersi Maryi podczas karmienia, skąd wziął się biały kolor skały
kredowej w Grocie Mlecznej.
JEROZOLIMA
NOCĄ - Po kolacji jedziemy w kierunku Knesset- czyli
"Zgromadzenie" - siedziby Parlamentu. Naprzeciw wejścia do Knessetu stoi
Menora- siedmioramienny świecznik z brązu. Menora jest oficjalnym
godłem Izraela. Zdobią go płaskorzeźby 29 epizodów z życia i historii
żydowskiej ( m.in. Getto warszawskie). Widzieliśmy ścianę płaczu dniem.
Awiwa chce nam pokazać to nocą. Są trudności z dojazdem, demonstracja,
policja. Ale Ibrahim - nasz kierowca sprytnie dowiózł nas na to miejsce.
Ściana płaczu jest dla Żydów miejscem świętym. Stała się nim od czasu zajęcia
przez muzułmanów świątyni na Skale. Potrzebne było inne miejsce kultu.
Ten potężny mur z wielkich bloków kamienia w tradycji żydowskiej uchodzi
za pozostałość po świątyni Salomona.
30.03.2006 -
Na wschodnim zboczu Góry Oliwnej rozciąga się arabska wioska El Azarija.
Jest to starożytna Betania, przez którą przechodził Jezus w drodze z Jerycho
do Jerozolimy. Tu właśnie Jezus dokonał aktu wskrzeszenia z martwych Łazarza.
Na tym miejscu włoski architekt Barluzzi wybudował w 1954 r. Wspaniałe
Sanktuarium. Następnie zwiedzamy kościół Dominus Flevit (Pan zapłakał)
i idziemy na Cmentarz Żydowski. Na Górze Oliwnej pochowani są tylko Żydzi,
groby są z kamienia. Świat żydowski otacza niezwykłą czcią i pamięcią groby
swoich zmarłych.
Wieczernik
- To jest miejsce Paschy Chrystusowej, miejsce Ostatniej Wieczerzy, miejsce
ustanowienia sakramentu Eucharystii, kapłaństwa, pokuty, miejsce Zesłania
Ducha Św. w dniu Pięćdziesiątnicy, miejsce spotkania Chrystusa Zmartwychwstałego
z apostołami i z "niewiernym Tomaszem". Wszystko w tym miejscu, w
tej dużej, pustej i zaniedbanej "sali na górze". Nasza przewodniczka,
Awiwa, opowiada nam przebogatą historię Syjonu. Wydaje mi się, że stąpam
po relikwiach.
Tu był Jezus, tu łamał chleb,
stąd odprawią Judasza. W XII wieku podczas naprawy muru przypadkowo
odkryto grób Dawida i wtedy miejsce na dole w Wieczerniku nabrało szczególnego
znaczenia. Ksiądz Jan, po mszy św. w Wieczerniku, dziękuje Awiwie za to,
że nas "czuje" i tak intensywnie prowadzi po tych świętych miejscach. Awiwa
podziękowała słowami: "Niech żyje przyjaźń polsko - izraelska w wydaniu
niemieckim." Blisko Wieczernika, na Syjonie, zwiedzamy Kościół Zaśnięcia
Marii Panny. Przepiękne mozaiki na posadzce kościoła przedstawiają Trójcę
Świętą, Apostołów oraz zodiak. Schody wiodące w dół prowadzą do krypty
Matki Bożej, miejsca czczonego jako dom Maryi po Zmartwychwstaniu i jako
miejsce jej śmierci. Na środku krypty umieszczono figurę śpiącej Maryi
wykonaną z drzewa wiśniowego i kości słoniowej. Awiwa zwraca naszą uwagę
na "szczęśliwą" mozaikę, przedstawiającą Chrystusa witającego się z Matką
Bożą, otoczonego przez 6 słynnych kobiet ze Starego Testamentu.
Ain
Karen - to mała wioska, znana jako miasto Judy. Zachariasz,
ojciec Jana Chrzciciela posiadał tam dom letni i tam właśnie Maryja odwiedziła
swoją kuzynkę Elżbietę. W tym miejscu zbudowano Kościół Nawiedzenia (architekt
Barluzzi). Na dziedzińcu kościelnym w murze umieszczono majolikowe tablice
z tekstem "Magnificat" w kilkudziesięciu językach.
Instytut Pamięci Narodowej
Yad Vashem ma za zadanie studiować i publikować historię Holokaustu i Ruchu
Oporu. Na Wzgórzu Pamięci zwiedziliśmy Salę Pamięci, Obelisk Bohaterstwa,
Salę Imion, Ogród Dzieci Holokaustu, Aleje Sprawiedliwych wśród Narodów
Świata i Dolinę Zgładzonych Wspólnot. Pełen wrażeń dzień kończy się szybko.
Po kolacji Awiwa zaprasza nas na "Jerozolimę bei Night". Wspaniała panorama
miasta, jeszcze raz patrzymy na mury starego miasta i jego osiem bram;
damasceńska, Nowa, Jafska, Syjońska, Gnojna, Złota, Lwów i Heroda.
31.03.2006 - Godzina
6.00. Kierowca zaspał. Awiwa zdenerwowana. Jedziemy do Bazyliki Grobu
Pańskiego. Msza św. przy Grobie Pańskim Najświętszym miejscu dla świata
chrześcijańskiego. Uświęcona skała pokryta jest marmurem, a nad nią znajdują
się obrazy przedstawiające Zmartwychwstanie. Na grobie palą się dniem i
nocą 42 lampki - po 13 dla obrządków; i łacińskiego, greckiego ortodoksyjnego
i ormiańskiego oraz 4 dla obrządku koptyjskiego. Wyjeżdżamy z Jerozolimy
do Kumran. Tutaj w roku 1947 2 beduińscy pasterze, szukając zagubionej
kozy, znaleźli w jednej z jaskiń zwoje rękopisów . Były to manuskrypty
ksiąg Starego Testamentu sporządzane za owczej skórze w języku starohebrajskim.
Następnie jedziemy do Masady. Herod Wielki budował miasta, drogi,
twierdze, akwedukty i również kryjówki dla siebie. Jedną z nich była Masada.
Mury obronne twierdzy wybudowano na samej krawędzi płaskowyżu, tuż
nad przepaścią. Broniły twierdzy samym widokiem.
Znakomicie rozwiązany system
zaopatrzenia w wodę, z wieloma kanałami i cysternami. Dwa pałace tuż nad
wierzchołkiem góry, łaźnie z ogrzewanymi podłogami, prawdopodobnie największa
na świecie synagoga, forum, plac na targowisko i duża część magazynowa
świadcząca o obronnych możliwościach miasta zdolnego przetrwać bardzo długie
oblężenie. Okazało się, że nawet trzyletnie. Herod Wielki korzystał
z doświadczenia i wiedzy rzymskich budowniczych. To, co zbudował i co dotrwało,
to nie tylko wysoki kunszt sztuki. To wszystko, co wybudowano jest piękne,
praktyczne i solidnie wykończone.
Morze
Martwe - Awiwa objaśniła nam, jak należy wejść do Morza Martwego.
Po kolana, kucnąć i położyć się na wodzie. Dość dziwne wrażenie. Najpierw
rozśmiesza, potem zadziwia. Jesteśmy wewnątrz "dziwu natury" i korzystamy
z niego smarując się błotem wybranym z dna morza. Woda i błoto Morza
Martwego mają ogromne własności lecznicze, w tym zapadlisku (411 m poniżej
poziomu morza) istnieje znakomity klimat dla plantacji owocowych, a wokół
morza powstają sanatoria, miasteczka, nowe drogi.
Bóg Cię nie spyta, dlaczego
tak długo zwlekałeś z przyjęciem wiarą Zbawienia. On z miłością poprowadzi
Cię do Twego niebiańskiego mieszkania, zamiast do bram piekielnych.
Dziękujemy, że mogłyśmy do
tego mieszkania zajrzeć i też w nim być.
W imieniu pielgrzymów
zanotowała:
Dorota Boilek
|

|