Dzień Matki w naszej parafi (14.05.06)
Już tradycyjnie od paru lat młodzież ucząca się języka polskiego w Aachen przygotowuje dla naszej Misji - wspólnie z członkami Rady Parafialnej - krótkie programy z okazji Dnia Matki. Również w tym roku przy dzwiękach melodii "Najmilsza w życiu jest Mama..." rozpoczęła się w kościele w Aachen akademia poświęcona naszym kochanym Mamusiom w Dniu ich Święta.. Dziewczynki - z klasy ósmej - Jeanette Wątroba  oraz Natalia Biernoth czytały poezje eksponujące znaczenie słowa Matka.
"Słowo Matka"
Jest takie słowo
słowo jedno,
przed którym
inne słowa bledną.

Słowo, jak słońce jaśniejące,
co wszystkie inne słowa gasi,
słowo z muzyki i z uśmiechu,
z zapachu kwiatów i nut ptasich.

Słowo, co nigdy nie zawodzi,
wierne i czułe do ostatka,
najbliższe sercu, najpiękniejsze,
jedno, jedyne słowo MATKA.

Gdy kto chce zamknąć w jednym tylko słowie 
ogrom uczuć jasnych do granic ostatka,
niech przyklęknąwszy, to imię wypowie,
jedno, jedyne, przenajsłodsze ... MATKA

 
 
 
 

O - jak biedne dziecko być musi,
Które już nie ma swojej mamusi.
Któż je do serca cicho przytuli...?
Któż je w cierpieniu do snu utuli ?

Biedną jest także mała dziecina,
co nie zna Matki Boskiego Syna.
Tej Matki, która jak nikt na świecie
zna i miłuje wszystkie swe dzieci.

Młodsi uczniowie: z klasy piątej - Julia Helmin, Manuela Schier oraz z klasy pierwszej - Joasia Sielicka i Jeremy Podobinski recytowali wiersze opisujące proste , codzienne przymioty naszych Mam
"O mojej Mamie" 
Moja Mama nie umie
robić na drutach
i nigdy nie będę miała
takiego swetra jak Agata.

Moja Mama nie umie piec ciasta
i wielkanocne baby
kupujemy zawsze w sklepie.

Moja Mama nie jest szczupła
i nie ubiera się jak mama Kaśki
w dżinsy i podkoszulek.

Ale moja Mama 
potrafi powiedzieć:
"Kocham cię, córeczko..."

"Nasze Mamy"
Nasze mamy są malutkie,
duże, szczupłe, okrąglutkie.

Mają czasu zawsze mało
i parasol, gdyby lało.

Noszą mini, spodnie, swetry,
zimą z wełny ciepłe getry.

Lubią morze i chomiki,
podróżują do Afryki.

Grają w piłkę, siedzą w biurze, 
i śpiewają pieśni w chórze.

Czasem my im dokuczamy,
ale bardzo je kochamy!!! 

Z dialogu "matki" - Vanessy Podobińskiej (kl.6) z "córką" - Natalią Słowik (kl.5) dowiedzieliśmy się np. jaki przebój nuciły sobie dawniej nasze  Mamy ("Biedroneczki są w kropeczki" - zaśpiewała "mama" Vanessa)









- Moja droga mamo, pytań mam bez liku, chyba ich nie zmieszczę w swoim
  notatniku ! Kiedy byłaś mała, co robiłaś?
- Grałam i śpiewałam, grałam na grzebieniu, śpiewałam piosenki, rytm
   wystukiwałam na małym bębenku...

- A co spiewałaś?
- "Biedroneczki są w kropeczki"

- A byłaś czasem wesoła?
- O tak! Najbardziej, gdy kończyła się szkoła!

- A gdy byłaś chora?
- Chodziłam do doktora. Pan doktor był bardzo stary i nosił okulary. Kiedy mnie badał, tak powiadał: " Źle bardzo, koteczku! Oj, długo, ty długo poleżysz w łóżeczku!"

- A do szkoły chodziłaś?
- Chodziłam

-A dobrą uczennicą byłaś?
- Byłam! Kiedy pisałam, kleksy stawiałam i litery połykałam. Pisałam wielkimi Wołami i drobnym maczkiem, oddzielałam lekcje kolorowym szlaczkiem.

- Będę ci w nauce   pomagała, zgoda?
- Zgoda! Tylko szkoda, że nigdy nie będziemy chodzić do tej samej klasy...
  Byłabyś moją najlepsza koleżanką...

Wszystkie te teksty przeplatane były fragmentami nagrań starych piosenek w wykonaniu m.in. Mieczysława Fogga
("O Matce pieśń") i  Waldemara Koconia ("Uśmiechnij się Mamo !"). Spiewała również znana współczesna piosenkarka Majka Jeżowska ("A ja wolę swoją Mamę"). Najświętsza Panienka "dostała" w prezencie dwie pieśni - "Bądź pozdrowiona Matko Chrystusa, Swięta Panienko..."  oraz "Lilio biała".

Na zakończenie Natalia złożyła życzenia wszystkim Mamom

Kochane Mamusie!
Dzisiaj - w Dniu Waszego Święta - chcemy w sposób szczególny wyrazić naszą
wdzięczność i złożyć Wam życzenia.

Niech Bóg błogosławi wszystkim Waszym 
myślom i poczynaniom.Niech Matka Najświętsza 
weźmie Was w opiekę i sprawi,abyście niezmiennie
podobne były do Niej - zawsze ciche, 
proste i pełne miłości! 
Następnie - przy  dźwiękach pieśni "Lilio biała" - dzieci "wręczyły" Matce naszego Pana oraz swoim Mamusiom piękne czerwone róże.


 

Techniczną stroną akademii kierowali tatusiowie: 
pan Piotr W. i pan Marek B.
 

Mamusie dzieci biorących udzial w akademii częstowaly w Bialym Domku (Domu Parafialnym)  swoim pysznym ciastem.
 

Opracowanie: G. Tatara